Dziewczyny - napewno słyszałyście o naszej cudownej TRENERCE Ewie Chodakowskiej. To jej ćwiczenia sprawiły, że czuję się naprawdę zmęczoooona :)
Bez forsowań na sam początek rzecz jasna.
Proponuję;
- 5 minutowa rozgrzewka ze wspaniałą Mel B ;)
Tuż po tym proponuję domowy trening Ewy. Ja wybrałam 2 filmiki by, jak wspomniałam, nie przeforsować się na sam początek tej jakże ciekawej drogi do PERFEKCYJNEGO ciała ;)))
Trening domowy cz I + część II dostępne w internecie.
Ewcia co prawda zaleca wymieszanie 5 z 6 treningów domowych - ja narazie ostrożnie do tego podeszłam patrząc na to jak czułam się po niepozornej rozgrzewce, nie mówiąc już o ćwiczeniach Ewy ;))
Najkrócej rzecz ujmując - kondycja jest baaardzo słaba ale WIERZĘ w to co stworzyłam w swojej głowie. Sezon wiosna/lato zdecydowanie rozpocznę z ogromnym uśmiechem na buzi ;)
Wniosek:
Jestem "zmachana" ale szczęśliwa. Cel na jutto: dodaję część 3 ;D
Dobranoc
xoxo
Miss Independent ;D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz